
W środę, 30 października na drodze między Kosobudami a Obroczą, został zabity przez pojazd młody wilk z grupy rodzinnej zamieszkującej Roztoczański Park Narodowy. Jak przekazali pracownicy parku, była to siostra ocalałego z podobnego incydentu wilka, nazwanego Szczęściarzem. Niestety, tym razem szczęście nie dopisało.
To już trzeci wilk z RPN, który w tym roku zginął w wyniku kolizji z samochodami. Niecały tydzień temu inny wilk z tej samej grupy został zabity w pobliżu Szczebrzeszyna.
RPN apeluje do kierowców o ostrożność. - Czegokolwiek nie zrobiliśmy i czegokolwiek nie zrobimy w przyszłości, aby poprawić bezpieczeństwo ludzi i zwierząt wzdłuż dróg przecinających park, to najwięcej zależy od kierowców. Apelujemy o rozsądną jazdę, z rozwagą, spokojnie i ze świadomością możliwych konsekwencji - czytamy w komunikacie.

Zarejestruj się
Zaloguj się
















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail